Czeska Szwajcaria i Szwajcaria Saksońska – nocleg, dojazd, koszty

Mieszkańcy Wrocławia i okolic, szukający bazy wypadowej na weekendową wycieczką, koniecznie powinni rozważyć wyjazd do Czeskiej Szwajcarii i Szwajcarii Saksońskiej, gdzie głównymi atrakcjami są oczywiście Brama Pravčicka i Most Bastei. Jeśli zastanawiasz się jak zorganizować taką wyprawę to zapraszam do przeczytania tego artykułu. Jestem świeżo po takiej wycieczce, dlatego chętnie podzielę się moimi wrażeniami i wskazówkami.

Czeska Szwajcaria i Szwajcaria Saksońska – nasz plan wycieczki

Całą wycieczkę organizowałam sama, nie korzystałam z pomocy żadnego biura podróży. Za wybór noclegu i jego zarezerwowanie wzięłam się około 2/3 tygodnie przed planowanym wyjazdem. Całą podróż odbyliśmy prywatnym autem w 4-osobowej grupie, w terminie 23.07-25.07.2021 r.

Piątek

W piątek wyruszyliśmy ze znajomymi z Wrocławia do miejscowości Krásná Lípa. Podróż rozpoczęliśmy około godziny 15.30 i na miejscu byliśmy mniej więcej o 18.15. Tego dnia postanowiliśmy się przejść po miasteczku i zjeść coś pobliskiej restauracji. Wybór padł na znajdujący się obok naszego noclegu, Pivovar Falkenštejn. Ceny były dosyć przyzwoite, chociaż wybór dań był okrojony, zwłaszcza dla kogoś, kto nie je mięsa. Za cztery główne dania i pięć piw zapłaciliśmy 1099 CZK (około 200 zł). Część obsługi znała angielski ale niestety nie było menu w tym języku.

Sobota

Początkowo planowaliśmy wyjechać na szlak wcześnie rano, ale z innych powodów związanych z noclegiem, Krásną Lípę opuściliśmy dopiero koło godziny 9.20. Na parking w Mezní Louka dojechaliśmy przed 10. Od samochodów osobowych pobierana jest opłata 150 CZK za cały dzień postoju. Na miejscu dowiedzieliśmy się, że szlak niebieski, którym chcieliśmy dojść do Divoka souteska (Dziki Wąwóz), jest zamknięty, dlatego wybraliśmy szlak zielony, biegnący wzdłuż asfaltowej drogi i prowadzący do miejscowości Mezná. Tam zeszliśmy do mostku, który znajduje się pomiędzy Dzikim Wąwozem, a Wąwozem Edmunda.

Osobiście zrezygnowaliśmy już z trasy na Divoka souteska , ponieważ musielibyśmy z niej iść i wracać tą samą drogą. Postanowiliśmy zatem skręcić w prawo, gdzie idąc ok. 1,5 km wzdłuż rzeki Kamienicy, dotarliśmy do przeprawy na łodzi. Są one organizowane codziennie, w godzinach 9.00-17.00 i są płatne 80 CZK (40 CZK ulgowy). Przepływ zajmuje ok. 20 min, podczas których kierujący łódką opowiada po czesku (lub niemiecku) o tym, co możemy zobaczyć na trasie oraz uruchamia za pomocą liny sztuczny wodospad.

Po przepływie zostaje krótki odcinek do miejscowości Hřensko, gdzie znajdziecie restauracje, lody, kawię i WC. Jest też tutaj parking, jeśli chcecie zwiedzić tylko Bramę Pravčicką (wtedy taka trasa jest o wiele krótsza). Idąc początkowo wzdłuż asfaltu, trzymając się czerwonego szlaku, dotarliśmy do najbardziej oczekiwanej atrakcji, czyli Bramy Pravčickiej. Według znaków trasa ta miała zając 45 min, ale przez dość wymagające podejście nam zajęło to trochę dłużej (około godziny). Wiem, że na miejscu będziecie zmęczeni ale warto zapłacić wejściówkę (30 CZK ulgowy) i wybrać się na tarasy, z których pięknie widać Bramę Pravčicką i cały pejzaż dookoła.

Aby z tej atrakcji dostać się do auta, musieliśmy podążać dalej czerwonym szlakiem. Trasa ta zajęła około 70 min i był to już przyjemny spacer w dół, pośród drzew, tzw. Ścieżka Gabrieli. Po dotarciu do auta postanowiliśmy podjechać jeszcze do Dwarf Rock, gdzie mogliśmy zobaczyć wydrążone w skałach krasnale. Atrakcja jest bezpłatna i zajmie Wam około 10/15 min.

Zboczyliśmy trochę z trasy prowadzącej do noclegu, ponieważ pojechaliśmy na obiad do Stará hospoda w miejscowości Doubice. Tutaj wybór potraw był zdecydowanie większy i mogliśmy też skorzystać z menu po angielsku. Za dwa dania główne i dwie lemoniady zapłaciliśmy niecałe 450 CZK (znajomi płacili osobno i wyniosło ich to niecałe 20 euro). Minusem było to, że Stará hospoda honorowała tylko płatność gotówką. Miłym zaskoczeniem natomiast były ustawione obok restauracji przeróżne figury wykonane z drewna, więc mieliśmy nieplanowaną, dodatkową atrakcję.

Niedziela

W niedzielę spakowaliśmy wszystkie nasze rzeczy, oddaliśmy klucze i po godzinie 8 wyjechaliśmy z Krásnej Lípy. O 9.20 byliśmy już na parkingu Bastei. Jeśli nie chcecie dokładać sobie drogi, to polecam nie korzystać z parkingu, który będzie na trasie jako pierwszy, czyli P+R Bastei. Zamiast tego, jedźcie dalej w stronę Berghotel Bastei, a zauważycie, że przed tym hotelem jest dostępny duży parking, który kosztuje 5 euro za 3h (po przekroczeniu 3h płacicie 7 euro). Przy wjeździe na niego pobieracie bilet, który opłacacie przed wyjazdem.

Z tego miejsca zostaje wam 8 min spacerem do Mostu Bastei. Nim jednak podejdziecie pod samą atrakcję, polecam zboczyć w lewo na punkt widokowy Ferdinandstein, skąd możecie podziwiać cały Most Bastei. Po przejściu mostu możecie za dodatkową opłatą, zwiedzić ruiny średniowiecznego zamku Neurathen. My z tej atrakcji nie skorzystaliśmy. Poszliśmy dalej, tak jak prowadził nas szlak. Gdy po jakimś czasie dotarliśmy do rozwidlenia, skręciliśmy w lewo, gdzie po drodze minęliśmy Amselsee Promenade. Początkowo płaska droga wzdłuż rzeki, przemieniła się w wymagającą trasę po wielu schodach w górę.

Cały czas kierowaliśmy według znaków do Schwedenlöcher. Trzeba przygotować się na dłuższą wędrówkę, więc jeśli nie lubicie wchodzenia po schodach to może być do dla Was za trudne. Sama trasa jest o tyle przyjemna, że przebiega między wielkimi, zielonymi skałami i drzewami, dzięki czemu jest chłodno i pięknie. Po wielu przebytych stopniach dochodzimy do altanki, z której możemy odbić w lewo na punk widokowy (3 min spaceru, a widoki przepiękne!) lub iść w prawo, kierując się w stronę parkingu.

W ten oto sposób zrobiliśmy ładną pętelkę. Cała trasa, choć wymagająca, zajęła nam mniej niż 3h. Parking Bastei opuściliśmy chwilę po godzinie 12 i udaliśmy się do Twierdzy Königstein oddalonej około 30 min autem. Na miejscu skorzystaliśmy z parkingu, który za 3h postoju kosztował 6 euro. Do kasy biletowej należało podejść około 10/15 min pod dosyć stromą górę. Tam kupiliśmy bilety ulgowe w cenie 9 euro od osoby (normalne 10 euro). Pan kasjer dał nam też mapki, które były w języku polskim.

Windą dostaliśmy się na górę. Sama Twierdza zawierała wiele punktów, które po kolei postanowiliśmy zwiedzać. W przeznaczonych do tego pomieszczeniach, były różne wystawy, makiety, gry dla dzieci i niekiedy filmy. Tabliczki z opisami były zazwyczaj w językach: czeskim, angielskim i niemieckim. W dwóch pomieszczeniach były też dostępne tekturowe kartki z przetłumaczonymi opisami na język polski.

Na terenie Twierdzy są dostępne również restauracje, kawiarnie oraz WC. Jest też wyznaczone miejsce na piknik oraz mały las, po którym może pospacerować. Na zwiedzenie wszystkiego należy przeznaczyć około 3/4 godziny.

Czeska Szwajcaria i Szwajcaria Saksońska – koszty noclegu i podróży

Zdecydowaliśmy się na nocleg w apartamencie Dům Českého Švýcarska w miejscowości Krásná Lípa. W skład naszego pokoju wchodziły: dwa łóżka pojedyncze, rozkładana sofa, aneks kuchenny i łazienka. Za dwie noce zapłaciliśmy ok. 619 zł za cztery osoby. Problemem na jaki natrafiliśmy, były godziny otwarcia recepcji (od 9 do 18) oraz to, że nie honorują przelewów za pomocą Booking.com. Do ośrodka przyjechaliśmy w piątek po godzinie 18, dlatego opłatę za pokój musieliśmy uiścić w sobotę po 9 co trochę zmieniło nasze plany, ponieważ chcieliśmy udać się na szlak wcześniej. Nie było jednak problemu z odebraniem kluczy, pomimo zamkniętej recepcji. Przez wiadomości na Booking, personel poinformował mnie gdzie mogę je znaleźć i jak dostać się do apartamentu.

Tak jak wspominałam, poruszaliśmy się prywatnym autem. Podróż zaczęliśmy z Wrocławia i cała wyprawa to było ok. 655 km. Przy obecnych cenach diesela oraz biorąc pod uwagę to, że nasze auto pali stosunkowo niewiele, to koszty oscylowały w okolicach 170 zł.

Czeska Szwajcaria i Szwajcaria Saksońska – gdzie nocować?

Kwestia noclegu to bardzo indywidualna sprawa. My postanowiliśmy nie przepłacać za pokój, ponieważ wiedzieliśmy, że większość dnia i tak spędzimy poza nim. Dobrym rozwiązaniem okazał się dla nas aneks kuchenny, ponieważ jeszcze w Polsce, zaopatrzyliśmy się w prowiant, z którego mogliśmy przygotowywać śniadania i posiłki na trasę.

Krásná Lípa to urocza, mała miejscowość, w której niewiele się dzieje. Jest parę kawiarni, których nie zdążyliśmy niestety odwiedzić, są też restauracje i sklepy spożywcze. Nie ma natomiast zbyt dużego ruchu, ani zbyt wielu turystów. Do parkingu miejscowości Mezní Louka jest około 30 min drogi autem. Natomiast do Mostu Bastei trasa zajęła nam około 1 godziny.

Podróżując z Krásnej Lípy do Mezní Louki, mijaliśmy po drodze trzy miejscowości z dużą bazą noclegową: Rybniště, Chřibská, Jetřichovice. Jeśli więc zależy Wam na noclegu bliżej szlaku, to możecie poszukać pokoi w tych miasteczkach.

Czeska Szwajcaria i Szwajcaria Saksońska – moje wskazówki i rady

Godziny otwarcia kawiarni, sklepów spożywczych, restauracji itp.

Kawiarnie i sklepy spożywcze są zazwyczaj otwarte krótko (np. od 7 do 20, niektóre kawiarnie zamykały się już o 16.30), dlatego planując zakupy należy mieć to na uwadze. Dodatkowo w małych sklepikach, często asortyment jest bardzo ograniczony. Do najbliższego Lidla, nawigacja pokazywała nam około 20 km. Miejcie też na uwadze to, że w Czechach płatność kartą często jest niemożliwa.

Jeśli jedziecie tylko na weekend i wiecie, że będziecie mieli do dyspozycji aneks kuchenny, warto zrobić podstawowe zakupy w Polsce, aby nie martwić się o to co zjeść na śniadanie.

Język

Zauważyłam, że jeśli nie znacie czeskiego albo niemieckiego, to najlepiej po prostu mówić po polsku. Czesi są w stanie zrozumieć nasz ojczysty język, natomiast często irytują się, gdy zagadujecie ich po angielsku. Tak jak w restauracjach, dogadywaliśmy się raczej w języku angielskim, tak w małych sklepikach łatwiej było po prostu mówić po polsku. W Niemczech natomiast mówiliśmy tylko po angielsku i raczej każda osoba nas rozumiała.

Plan wycieczki w skrócie

Dzień pierwszy – Brama Pravčicka

  • Parking Mezní Louka (150 CZK za dzień)
  • Szlak zielony, wzdłuż asfaltu do miejscowości Mezná
  • Za mostkiem skręt w prawo do Wąwozu Edmunda, ok. 1,5 km wzdłuż rzeki Kamienicy 
  • Przepływ łodzią, ok. 20 min, koszt 40 CZK ulgowy
  • Krótki odcinek pieszo do miejscowości Hřensko
  • Czerwony szlak, początkowo wzdłuż asfaltu do Bramy Pravčickiej (ok. 45/60 min dość stromego podejścia)
  • Podziwianie widoków na tarasach, koszt 30 CZK ulgowy
  • Powrót Ścieżką Gabrieli (czerwony szlak) do parkingu Mezní Louka – ok. 70 min.
  • ok. 15 min autem do Dwarf Rock  (skalne krasnale) – 10/15 min zwiedzania, bezpłatnie
Kolorem fioletowym zaznaczona jest nasza trasa

Dzień drugi – Most Bastei

  • Hotelparkplatz Berghotel Bastei – parking 5€/3h (3h+/7€)
  • 8 min spaceru do Most Bastei – po drodze punkt widokowy Ferdinandstein
  • 3 min spaceru do ruiny średniowiecznego zamku Neurathen – płatne, ok. 15 min zwiedzania
  • Zejście po schodach około 20 min do rozwidlenia – skręt w lewo
  • Spacer wzdłuż rzeki i minięcie Amselsee Promenade
  • Obranie kierunku do Schwedenlöcher – wymagająca trasa w górę ok. godziny
  • Dotarcie do parkingu
  • 30 min jazdy samochodem do Twierdzy Königstein – parking 6€/3h – bilet wstępu 9€ ulgowy (10€ normalny) – czas zwiedzania ok. 3/4h

Podsumowanie

Podsumowując, jestem bardzo zadowolona z tej wycieczki i polecam każdemu wybrać się w te dwa miejsca. Można w ten sposób spędzić małym kosztem, bardzo aktywny weekend w otoczeniu natury i pięknych widoków. Dajcie koniecznie znać w komentarzu, jakie inne miejsca blisko Wrocławia są godne odwiedzenia! Chętnie pozwiedzam jeszcze inne okoliczne atrakcje 🙂


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s